INF [3.9.2017]: kadry sierpniowe. Wrzesień planuję wypełnić zaległymi zdjęciami. Powrót do regularnych postów (if ever) planuję na październik. Stay tuned.

24.12.2011

2011: Christmas Time

Świąteczne życzenia sypią się na mnie zewsząd: fejsa mi zalało świątecznymi linkami. Miasto za oknem powoli się wycisza, z kuchni słychać mikser, pachnie kapustą, barszczem i żywą choinką, która świecąca i przystrojona (w tym roku przytargana z działki – wiedzieliście, że kupne pachną znaczniej mniej intensywnie niż taka z własnego, młodego lasku?) zasłania pół telewizora. Światełka się świecą, Tata z bratem lepią pierogi i tylko śnieg nam stopniał. Jest miło, ciepło i świątecznie. Tak jak być powinno.





Lubicie święta, czy nie, ja Wam dziś życzę udanego dnia, według własnego wskaźnika, niekoniecznie świątecznego. Niech ten wieczór i kolejne dwa dni wywołają jak najwięcej uśmiechów: szczerych i niewymuszonych.


 A zamiast tradycyjnej i powszechnie znanej kolędy, ja życzę standardowych „Wesołych” po swojemu (już trzeci raz z rzędu):



1 komentarz:

  1. Jak zwykle trochę spóźniona. Phi, dzisiaj to już przychodzę zupełnie po świętach. A wcale tak nie miało być. Wyszło, albowiem w święta to u mnie zawsze wiele do zrobienia jest i ciągle w wyjazdach, rozjazdach. Ale to właśnie lubię, bez rodzinnego posiedzenia do godzin rannych, to nie byłoby to samo <3 Mimo wszystko, te święta były cudne. I uwielbiam mój nowy, ślicznie ustrojony pokój.
    Christmas Edition DW jeszcze nie oglądałam, ale zamierzam. Natomiast dzisiaj na BBC entertainment o 23 leci pierwszy odcinek serialu Sherlock Holmes produkcji BBC i zacieram łapki na oglądanie go :)
    Na pewno do Nowego Roku zdążę jeszcze coś napisać, bowiem zapewne przez ten tydzień wolnego będę tutaj dość aktywna, więc się nie żegnam. Mam tylko nadzieję, że święta naprawdę okazały się dobre i przyniosły dużo weny, tak jak mi :)

    OdpowiedzUsuń