INF [20.11.17]: ręka, co prawda z ograniczeniami, ale już działa, więc szykuję mały foto-spam.

08.08.2012

2012: creativity outside!

Zabawne, ale po długich miesiącach fotograficznej niemocy, spontanicznie zebrałam się w sobie i w przeciągu kilkunastu godzin zrealizowałam kilka dawno zaplanowanych ujęć.

Oto jedno z nich, inspirowane Biffy Clyro (po szczegóły zapraszam TU): 

 
Reszta zdjęć zjawi się tu w swoim czasie przy okazji Muse Inspires (ale na dniach będę uzupełniać dA, więc zapraszam!), a tymczasem dzielę się z Wami ujęciami in between. Bo było nie tyle kreatywnie, co zabawnie!;)


Nic nie cieszy tak, jak uwalana akwarelami biała koszulka! Zostanie nawet na pamiątkę, bo przypadkiem bardzo mi się spodobała!


Za nocne harce w naszym pseudo-lasku, mojemu bratu należy się pochwała – spisał się jako asystent, bez którego prawie żadne zdjęcie nie przeszłoby tak gładko;) 


Fotografowanie gwiazd chyba nie należy do moich mocnych stron (zwłaszcza, gdy bez uprzedzenia pojawiają się chmury), ale to i tak przyjemna sprawa;)


Za moją namową, wstaliśmy grzecznie już o 3.30, żeby zdążyć na malowniczy wschód słońca, którego, jak widać, nie było. 



Ale i brak wschodu udało mi się jakoś wykorzystać. 
Może następnym razem udadzą się zdjęcia z bezchmurnym niebem;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz