30.08.2012

Śmiechu warte

Ostatnimi czasy życie nie szczędzi mi powodów do histerycznego śmiechu.
Choć w gruncie rzeczy, bardziej niż życie, przyczynia się do tego głupota człowiecza – tak, człowiecza, bo czy można to ludzkim nazwać, to przekonana nie jestem.
Bawi mnie to całe wzburzenie w gronie fanów Muse. Bawią mnie te wszystkie zawistne wpisy, zawiedzione komentarze i rozpaczliwe wołanie o powrót do tego, co już kiedyś było. Śmiać mi się chce, że ludzie naprawdę są tak krótkowzroczni i nie zamierzają wkładać najmniejszego wysiłku w wytężenie swojego wzroku poza czubek własnego nosa. Bawi mnie ten paradoks, że gdy świat staje przed nami coraz większym otworem i zachęca do poszerzania horyzontów, ludzie jeszcze bardziej zamykają się w swoich schematach, panicznie unikając wychylania choćby palca poza swoją „strefę komfortu”.

26.08.2012

2012: zapach gór

Czasami w wakacyjnych wyjazdach wcale nie chodzi o to by zwiedzić najciekawsze miejsca, zrobić zapierające dech w piersiach zdjęcia, nabrać zniewalającej opalenizny, zakupić niezapomniane pamiątki i spróbować najlepszych lokalnych potraw.
Tak też było tym razem. Nie zdobyłam żadnego znaczącego szczytu, tułałam się jedynie po  mniej znaczących stokach i malowniczych dolinach. Tym razem chodziło nie o widoki, ale o zapachy. Bo tak dawno w górach nie byłam, że już zapomniałam jak pięknie pachnie las po deszczu.

18.08.2012

Polski Biegun Ciepła!

Wsłuchiwanie się w głośno podkręcone "Unsustainable", gdy wracasz z praktyk opustoszałą Krakowską do domu bywa iście obezwładniające, w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu tego słowa. Ale dzisiaj, z dobroci serca, daruję Wam epopeję na temat Muse. Dziś będzie o... moim mieście.

08.08.2012

2012: creativity outside!

Zabawne, ale po długich miesiącach fotograficznej niemocy, spontanicznie zebrałam się w sobie i w przeciągu kilkunastu godzin zrealizowałam kilka dawno zaplanowanych ujęć.

Oto jedno z nich, inspirowane Biffy Clyro (po szczegóły zapraszam TU): 

 
Reszta zdjęć zjawi się tu w swoim czasie przy okazji Muse Inspires (ale na dniach będę uzupełniać dA, więc zapraszam!), a tymczasem dzielę się z Wami ujęciami in between. Bo było nie tyle kreatywnie, co zabawnie!;)