INF [16.7.2017]: w razie jakby kogoś martwiła moja nieobecność: wzięłam urlop od blogowania. Do września pojawią się tu (jeśli w ogóle) wyłącznie kadry i relacje z moich skromnych wojaży. Stay tuned.

08.06.2014

Rzeźby wśród drzew

Chwilę temu, w Parku Strzeleckim (gdzie teraz mieści się główna siedziba tarnowskiego BWA), pomiędzy koronami drzew, zawisły „balansujące” rzeźby Jerzego Kędziory: Bieguni. Choć na pewno warto zobaczyć je na własne oczy (wisieć będą do września, więc krótką wizytę w Tarnowie warto uwzględnić w wakacyjnych planach!), nie mogłam się powstrzymać by nie uwiecznić ich w moim obiektywie:  


Fanem rzeźby raczej nie jestem, ale powyższe instalacje naprawdę mi zaimponowały. Nie dość że same w sobie (i każda z osobna) są ciekawe, to jeszcze z wysokości robią niecodzienne wrażenie. Przemawia też do mnie sama koncepcja tej wystawy, która ma opowiadać o nieustającym ruchu. Książka Olgi Tokarczuk – Bieguni – do której wystawa się odwołuje już wylądowała na mojej liście książek do przeczytania.

Tak wiec, ktokolwiek tu zagląda: gorąco zapraszam do Parku Strzeleckiego w Tarnowie, koniecznie z głową do góry ;-)

PS. A w ten wtorek otwarcie wystawy „Byliśmy”. O ile tylko interesuje Was temat żydowski, to też gorąco polecam ;-)

1 komentarz: