INF [16.7.2017]: w razie jakby kogoś martwiła moja nieobecność: wzięłam urlop od blogowania. Do września pojawią się tu (jeśli w ogóle) wyłącznie kadry i relacje z moich skromnych wojaży. Stay tuned.

01.12.2014

2014: kadry listopadowe

Listopad już po raz trzeci nie poszczędził mi dobrej passy: było cudownie!




Szersze, sztokholmskie wynurzenia TUTAJ.


Nasze kreatywne poczynania można podejrzeć TUTAJ.

Krakowsko-tarnowska zlepka kulturowo-spacerowa.  

Rzeszów, choć mroźny, jak zawsze na plus! (Gorące pozdrowienia dla Skowrona, Ev, Przemka, Martyny i Kuby!)

Moja słabość ^.^


Na koniec gorące uściski dla Marceliny, z którą wymarzłam na Kazimierzu w ostatnią, listopadową niedzielę ;-)

A tegoroczny grudzień już zdołałam pokochać nad życie! :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz