INF [16.7.2017]: w razie jakby kogoś martwiła moja nieobecność: wzięłam urlop od blogowania. Do września pojawią się tu (jeśli w ogóle) wyłącznie kadry i relacje z moich skromnych wojaży. Stay tuned.

31.07.2017

2017: kadry lipcowe

W lipiec wbiegłam z mentalną zadyszką, która szybko przerodziła się w nieprzyjemny, przewlekły mentalny stan zapalny. Na szczęście z pomocą przyszła fajniejsza praca, brat i lody z Haagen Dazs na promocji – pomagały, choć niewątpliwie tylko powierzchownie.
Tak czy siak, lipiec nie był zły.